Skocz do zawartości

Zdjęcie

Mój sprzęcik cz.2


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
25 odpowiedzi w tym temacie

#21 Arbitrator

Arbitrator

    nibbleidea

  • Members
  • PipPip
  • 60 postów

Napisano 03 styczeń 2015 - 10:43

Miałem okazje posłuchać  i brzmienie fatalne jak dla mnie, pomimo stosunkowo wysokiej mocy tego wzmacniacza to dźwięk jest "płytki" brakuje sceny, w dodatku szumy dosyć wysokie, z drugiej strony ciężko się spodziewać zadowalających efektów po tak banalnej konstrukcji, układ elektryczny tego wzmacniacza to wręcz "klasyka muzealna" cena naturalnie niewspółmierna do jakości wszak wzmacniacz ma zdecydowanie większą wartość kolekcjonerską stąd jego ewentualne wysokie ceny.   

Poniekąd masz rację ale słuchania czarnych płyt nie wyobrażam sobie na obecnym sprzęcie pomimo wysokiej ceny i jakości "och ech". Nie mogę powiedzieć że obecna klasa sprzętu jaką posiadam jest bardzo wysoka ale nie mam się zdecydowanie czego wstydzić. Mimo to nie brzmi to tak jak bym chciał. Dla każdego to co człowiek słyszy i jak słyszy jest indywidualną sprawą co w przypadku starszych wzmacniaczy zanim się pojawiły zabawki potocznie nazywane "wierzą z szufladą" było dla mnie rewelacyjne. Prosty tor , mało rygorystyczne podejście do jakości sprawiało że człowiek cieszył się jak dziecko. Ten wzmacniacz to dla mnie taki właśnie powrót do czasów gdy była lista przebojów, gdy człowiek czekał przed empikiem na płytę a gdy już słuchał zapominał totalnie o wszystkim. Mi osobiście brakuje szumów, brakuje mi trzasków, brakuje mi również dudnienia gdy załącza się wzmacniacz. Tego mi właśnie brakuje. Dźwięk w starych wzmacniaczach ma to do siebie że czaruje ciebie z pominięciem ciszy jaka dają nowe wzmacniacze. Nowy włączysz i nic nie słyszysz , stary włączysz i pojawia się tęsknota by popłynął z niego dźwięk przesłaniając wszystkie niezgrabne niedogodności.          


  • 0

#22 audiotone

audiotone

    Member

  • Members
  • PipPip
  • 134 postów

Napisano 03 styczeń 2015 - 11:13

Nie chcąc zaśmiecać koledze tematu chciałbym przytoczyć pewien przykład;  posiadany przeze mnie wzmacniacz AIWA AA-8700 jest z okresu podobnego co PA-428 więc koniec lat 70-tych, a wydaje mi się że urządzenia prezentują zgoła inne poziomy jakościowe chodzi mi tutaj przede wszystkim o wykonanie i jakość zastosowanych w tamtych czasach elementów, faktem jest to że schematy są nieporównywalne pod żadnym względem. I proszę mi uwierzyć wzmacniacz został tylko wyczyszczony i zostały sprawdzone wszystkie elektrolity, przed uruchomieniem.

okazało się że ów wzmacniacz nie szumi, nie burczy, nic nie trzeszczy i nie wnosi od siebie prawie nic prócz oczywiście wzmocnienia .

Na koniec wzmacniacze nie powinny "nadmiernie" szumieć lub dudnić lub wydawać innych niepokojących dźwięków,  albowiem jest to spowodowane jak sami dokładnie wiemy jakością zastosowanych w tamtych czasach elementów przez nasze rodzime firmy. A na dokładkę Malipczuk ma rację schematy większości polskich konstrukcji były mocno przestarzałe już w chwili wejścia na rynek i dalej bardzo proste (podręcznikowe). No niestety z takiego procesu nie dało się nic zrobić dobrego.

Zdarzały się owszem konstrukcje lepsze brzmieniowo ale nic poza tym. 


  • 0

#23 Malipczuk

Malipczuk

    Member

  • Members
  • PipPip
  • 131 postów
  • LokalizacjaZielona Góra

Napisano 04 styczeń 2015 - 12:23

Poniekąd masz rację ale słuchania czarnych płyt nie wyobrażam sobie na obecnym sprzęcie pomimo wysokiej ceny i jakości "och ech". Nie mogę powiedzieć że obecna klasa sprzętu jaką posiadam jest bardzo wysoka ale nie mam się zdecydowanie czego wstydzić. Mimo to nie brzmi to tak jak bym chciał. Dla każdego to co człowiek słyszy i jak słyszy jest indywidualną sprawą co w przypadku starszych wzmacniaczy zanim się pojawiły zabawki potocznie nazywane "wierzą z szufladą" było dla mnie rewelacyjne. Prosty tor , mało rygorystyczne podejście do jakości sprawiało że człowiek cieszył się jak dziecko. Ten wzmacniacz to dla mnie taki właśnie powrót do czasów gdy była lista przebojów, gdy człowiek czekał przed empikiem na płytę a gdy już słuchał zapominał totalnie o wszystkim. Mi osobiście brakuje szumów, brakuje mi trzasków, brakuje mi również dudnienia gdy załącza się wzmacniacz. Tego mi właśnie brakuje. Dźwięk w starych wzmacniaczach ma to do siebie że czaruje ciebie z pominięciem ciszy jaka dają nowe wzmacniacze. Nowy włączysz i nic nie słyszysz , stary włączysz i pojawia się tęsknota by popłynął z niego dźwięk przesłaniając wszystkie niezgrabne niedogodności.    

 

 

Zdaje się, że masz sporo racji ale jestem jeszcze zapewne osobą zbyt młodą żeby to pojąć i zrozumieć ;)  co do techniki gramofonowej to nie będę się wypowiadał, nie jestem w tym temacie absolutnie doświadczony wręcz przeciwnie, ale zdaje sobie sprawę z pewnej przewagi płyt winylowych nad innymi nośnikami, no i z tego, że na starym sprzęcie ich brzmienie jest najprzyjemniejsze ale to też zapewne kwestia sentymentu. 

 

 

 

Na koniec wzmacniacze nie powinny "nadmiernie" szumieć lub dudnić lub wydawać innych niepokojących dźwięków,  albowiem jest to spowodowane jak sami dokładnie wiemy jakością zastosowanych w tamtych czasach elementów przez nasze rodzime firmy. A na dokładkę Malipczuk ma rację schematy większości polskich konstrukcji były mocno przestarzałe już w chwili wejścia na rynek i dalej bardzo proste (podręcznikowe). No niestety z takiego procesu nie dało się nic zrobić dobrego. Zdarzały się owszem konstrukcje lepsze brzmieniowo ale nic poza tym. 

 

Projekt najczęściej spotykanej u nas końcówki mocy nie jest aż taki zły (za wyjątkiem może takich konstrukcji jak np. tosca gdzie jest skrajnie uproszczona wersja tego układu) w zagranicznym sprzęcie widywałem gorsze rozwiązania, a niektóre konstrukcje np. technicsa posiadały hybrydowe stopnie końcowe STK w tak fatalnych aplikacjach, że wzmacniacz bardziej robił "hałas" niż "grał" nasze wzmacniacze cierpiały jednak z powodu (jak sam zresztą wspomniałeś) niskiej jakości elementów, no i tego, że nie przykładano się do ich budowy i konstrukcji a jak wiadomo "na odwal się" ciężko zrobić coś dobrze, szczególnie wzmacniacz audio. 

 

A co do wzmacniacza o którym rozmawiamy to nie posiadał on standardowej dla unitry końcówki mocy, proszę spojrzeć na schemat układ który w nim pracuje jest jeszcze starszy i jeszcze prostszy ;)


  • 0

#24 zabanic

zabanic

    Newbie

  • Members
  • Pip
  • 12 postów
  • LokalizacjaMalbork

Napisano 04 styczeń 2015 - 12:42

Ja również, tylko po to by sprawdzić jak to gra pod kątem jakościowym. Ale ceny skutecznie zniechęcają :(

I ja tez poluje na PA428 ale co z tego wyjdzie...ceny moga odstraszyc ale czego sie nie robi dla pasji i hobby:) raz sie zyje...


  • 0

#25 audiotone

audiotone

    Member

  • Members
  • PipPip
  • 134 postów

Napisano 04 styczeń 2015 - 01:04

Zdaje się, że masz sporo racji ale jestem jeszcze zapewne osobą zbyt młodą żeby to pojąć i zrozumieć ;)  co do techniki gramofonowej to nie będę się wypowiadał, nie jestem w tym temacie absolutnie doświadczony wręcz przeciwnie, ale zdaje sobie sprawę z pewnej przewagi płyt winylowych nad innymi nośnikami, no i z tego, że na starym sprzęcie ich brzmienie jest najprzyjemniejsze ale to też zapewne kwestia sentymentu. 

 

 

 

 

Projekt najczęściej spotykanej u nas końcówki mocy nie jest aż taki zły (za wyjątkiem może takich konstrukcji jak np. tosca gdzie jest skrajnie uproszczona wersja tego układu) w zagranicznym sprzęcie widywałem gorsze rozwiązania, a niektóre konstrukcje np. technicsa posiadały hybrydowe stopnie końcowe STK w tak fatalnych aplikacjach, że wzmacniacz bardziej robił "hałas" niż "grał" nasze wzmacniacze cierpiały jednak z powodu (jak sam zresztą wspomniałeś) niskiej jakości elementów, no i tego, że nie przykładano się do ich budowy i konstrukcji a jak wiadomo "na odwal się" ciężko zrobić coś dobrze, szczególnie wzmacniacz audio. 

 

A co do wzmacniacza o którym rozmawiamy to nie posiadał on standardowej dla unitry końcówki mocy, proszę spojrzeć na schemat układ który w nim pracuje jest jeszcze starszy i jeszcze prostszy ;)

 

Faktycznie teraz co przejrzałem schemat zwracam honor ;)  konstrukcja dość dziwna jak nawet na tamte czasy ale sądzę że przemyślana  trany darlingtona do tego komplementarne wysokie napięcie zasilania +82V

z tego co wnioskuje szumy tego powinny być niższe niż w innych konstrukcjach , do tego zasilanie stabilizowane no no ;) . wnętrze dość ciekawe wejścia ekranowane itp.

Fakt konstrukcja ciekawa ;)


  • 0

#26 KiLiMeK

KiLiMeK

    Newbie

  • Members
  • Pip
  • 16 postów

Napisano 06 styczeń 2015 - 08:00

 ambroży_pompka  Napisano 03 styczeń 2015 - 05:48

Zaloguj się lub Zarejestruj aby zobaczyć ukryta zawartość.

A to moja Chodzi mi o tuner pasujący do pa 428. 

 

No to sytuacja się wyjaśniła, chodziło mnie o ten drugi. Dodam , że ten tuner był też pod nazwą  Pathe Marconi.


  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych